O autorze
Zawodowo adwokat. W wolnych chwilach zajmuję się filozofią prawa, etyką, filozofią społeczną i filozofią w ogóle.

Uważam, że światu potrzeby jest kolejny renesans. Nic jednak nie wskazuje, aby miał on nastąpić. Dlatego ze względnym spokojem oczekuję apokalipsy. W jej obliczu większość naszych problemów staje się pozorna. Dotyczy to również problemów prawa i filozofii. Przede wszystkim o tym ma być ten blog, a co z tego wyjdzie..., zobaczymy.

e-mail: jedrek.gasior@gmail.com

Zapraszam również na mój blog związany głównie z przyrodą miejską, problemami samorządności, społeczeństwa obywatelskiego, etc. gasiorowski.e-sochaczew.pl oraz na stronę mojej kancelarii: Adwokat Andrzej Gąsiorowski

Wojewódzki i Figurski jako część tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro

Przypadek Jakuba Wojewódzkiego i Michała Figurskiego wprowadza mnie w stan nieustającej konfuzji. Oto przeciwko nieudanym żartownisiom zjednoczyły się siły konserwy i postępu. Rozjuszeni katole* i rozognione feministki. Zwolennicy społeczeństwa otwartego i zamkniętego**. Homofobi i homosie***. Politycy i celebryci. Publicyści mediów opiniotwórczych i brukowych. Instytucjonalne ostoje dobra i wreszcie szerokie masy społeczne, które muszą swoją ciężką pracą utrzymać cały ten aparat poznawczego i moralnego ucisku.

Program Wojewódzkiego i Figurskiego zdarzyło mi się słyszeć może dwa razy w życiu. Szybko zmieniałem stację, ponieważ jakość dowcipu była nie do wytrzymania. Mimo to między ich programem, a kolejnym tańcem z celebrytami, czy też religijną telewizją głoszącą miłość, tolerancję i zaufanie istniała ciągle potężna różnica. Co do zasady dokładnie taka, jak między pokazem czarnej magii w teatrze Variétés prowadzonym przez Korowiowa i Behemota, a socjalistycznym domem kultury (oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji). Po stanowczym stanowisku Rady Etyki Mediów i dzisiejszej decyzji Zarządu, więcej już chłopców nie usłyszę…

Okazało się, że zawieszenie broni na froncie walki o równouprawnienie, in vitro, aborcję, rozdział państwa od Kościoła, narkotyki miękkie, związki partnerskie, EURO 2012, stan polskich dróg i służby zdrowia jest możliwe! Tak oto świat XXI wieku chwyta się tego, czego chwytał się zawsze w czasach chaosu, pustki i zagubienia – płytkiej moralności, którą budować można w sposób konieczny jedynie na poznawczej i interpretacyjnej niemocy.

Jednocześnie oznajmiam, iż wpisem tym kończę cykl dotyczący prześladowań, jakich ze strony społeczeństwa otwartego doznali w naszym kraju Woland i jego kompani. Mam jedynie nadzieję, że przeniosą się teraz w ciekawsze miejsce, a głoszenie dobra, tolerancji, zaufania i miłości pozostawią osobom i instytucjom odpowiednio do tego umocowanym i przygotowanym.


*Niezbyt eleganckie określenie, którego używam dla ukazania społecznych animozji.
**Tym samym moja wiara w pozytywny sojusz różnych grup społecznych legła w gruzach.
***Zanim zostanę oskarżony o szerzenie nienawiści i nietolerancji, zaznaczam, iż słowa tego używam jedynie dla zilustrowania niechęci pewnych grup społecznych wobec homoseksualistów, sam owej niechęci nie podzielając. (Podobnie jak to ma miejsce w pierwszym przypisie).

PS Po przemyśleniu stwierdzam, że dowcipy nie były takie złe, a może nawet lepsze niż niejedna kabaretowa scena niejednej stacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...