Nie wiem, czy można tu mówić o jakimś trendzie, ale w kulturze, przynajmniej tej masowej, w kontekście klimatycznej zagłady, do tej pory najbardziej zafunkcjonowała (jeśli można się tak wyrazić) twórczość poetów angielskich na czele z Dylanem Thomasem, którego wiersz „Do not go gentle into that good night” pojawił się w „Interstellar” Christophera Nolana. Nie zgłębiam tematu, więc jeśli eko-kinomani i eko-czytelnicy mogą przywołać inne przykłady, to będę zobowiązany, bo przydadzą mi się również w innym dziele.
Może za wcześnie jeszcze na wielkie słowa, ale każda dodatkowa cząsteczka CO2 w atmosferze, każde wycięte drzewo, każdy kilometr stopionego lodu Arktyki i Antarktydy, każdy uśmiercony gatunek przybliża moment, kiedy rozpęta się piekło. Zanim to nastąpi, a może nawet jeszcze chwilę później, będziemy jeszcze mieli poezję.
Kiedy patrzę na przebudzenie, jakie i tak niewystarczająco szybko, powoduje i realne i symboliczne planowe niszczenie Puszczy Białowieskiej, przychodzi mi do głowy jeden z moich ulubionych wierszy. Dobrze skądinąd znany poemat Alfreda Tennysona „Ulysses”. Wypadałoby przytoczyć go w całości, ale ograniczmy się do słów najważniejszych:
Wszystko zamyka śmierć. Nim koniec przyjdzie,
Można dokonać dzieł szlachetnych wielu,
Dzieł godnych ludzi, którzy się zmagali
Z Bogami. Właśnie światło gra na skałach,
Gaśnie dzień długi. Księżyc pnie się wolno.
W krąg słychać głębin jęk. Hej , przyjaciele,
Nie jest za późno na poszukiwanie
Nowego świata! Odbijcie od brzegu
I w bruzdy dźwięczne uderzcie! Bo celem
Moim żeglować poza słońca zachód,
Pod gwiazd ulewą – potąd aż nie umrę.
A może ściągną nas na dno otchłanie,
A może statek dotknie Wysp Szczęśliwych
I jak za dawnych lat ujrzym Achilla.
Choć dużo sczezło, sporo pozostało,
I choć nie mamy tylu sił, co dawniej,
By niebo wzruszyć i ziemię – jesteśmy
Sobą w serc spójni heroicznej, które
Los sterał; wola w nich wciąż silna – każe
Walczyć i szukać – i nie ustępować.
Do postaci Odyszeusza w kontekście klimatycznej walki, chciałbym powrócić w innym miejscu. Póki co z nadzieją, że spotkam w Puszczy Białowieskiej Was – Przyjaciół w serc spójni heroicznej, Ekoterrorystów, Obrońców, Świadków i wszystkich ludzi dobrej woli za dwa tygodnie i ja wybieram się do Białowieży.
Walczyć i szukać – i nie ustępować!
________________________
Cytat, A. Tennyson, Ulysses, przeł. J. Pietrkieiwcz, [w:] Antologia liryki angielskiej 1300-1950, Warszawa 1987.
Zdjęcia: czarno-białe Jacek Kusz, pozostałe dzięki uprzejmości Marka Kossakowskiego. Dziękuję Wam obydwu!
