• Czy Gasiuk-Pihowicz i Budka wiedzą?

    Wczoraj, przypadkowo nieco, pod poprzednim wpisem o śmierci demokracji na FB, jedna z czytelniczek próbowała zestawić Emannuela Macrona z najjaśniejszymi dziś po stronie opozycji postaciami w osobach Kamili Gasiuk-Pihowicz i Borysa Budki. Przy całej sympatii do dwóch ostatnich postaci, należy zadać sobie pytanie, czy jest to uzasadnione porównanie. Moim zdaniem, niestety, nie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dlaczego demokracja umiera?

    Z trzech dość prostych powodów. Pierwszy to globalne ocieplenie i wszelkie składowe ekologicznej katastrofy (wyczerpanie zasobów, przeludnienie etc.). Drugi - koniec modelu ekonomicznego nieograniczonego wzrostu, trzeci – upadek mitu liberalizmu, wolnego rynku i konsumpcji jako projektów nieśmiertelności. Okazały się być zbyt mało bohaterskie i zbyt mało skuteczne w obliczu śmierci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • NO LOGO – dlaczego warto bronić Puszczy

    Obóz dla Puszczy odwiedziłem jeszcze przed decyzją UNESCO o wstrzymaniu wycinki, której zresztą polski rząd nie zamierzał respektować (co można było przewidzieć). Trochę jak niewierny Tomasz, pojechałem sprawdzić, czy warto bronić Puszczy, a przy okazji zobaczyć, co tam się w ogóle dzieje. Na miejscu zobaczyłem świetnie zorganizowaną, przyjazną i niezwykle konsekwentną grupę ludzi tworzącą tę, na wskroś obywatelską, pokojową inicjatywę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Walczyć i szukać – i nie ustępować!

    Należę do tej grupy osób zajmujących się pisaniem o klimatycznej zagładzie i wymieraniu gatunków, w której już się nie wierzy, iż jakiekolwiek działania na rzecz ochrony Ziemi mogą odmienić nasz los. Choć widać, że pośród ludzi na całym świecie następuje przebudzenie, to jednak dzieje się to o co najmniej trzydzieści lat za późno. Kiedy ludzie mówią mi – jesteś skrajnym pesymistą – odpowiadam – owszem. Mimo to nie zamierzam składać broni. Szaleńcy będący dziś u władzy w tak wielu miejscach na świecie, którzy zaprzeczając istnieniu śmierci, przyspieszają zbiorowe samobójstwo, muszą wiedzieć, że ktoś im się przeciwstawi, nawet jeśli tylko z obowiązku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak wygrać wybory przyjmując uchodźców

    Wizja świata, w którym możemy tu w świecie Zachodu dokonać wyboru – przyjmować czy nie przyjmować uchodźców lub imigrantów, to fantazja będąca skutkiem potężnego mechanizmu wyparcia, za którym kryje się całkowita niemoc w rozwiązywaniu jakichkolwiek problemów. Na czele z jedynymi rzeczywistymi dziś „problemami” tj. globalnym ociepleniem, masowym wymieraniem gatunków (a dokładniej wymieraniem życia), końcem wzrostu gospodarczego, rozkładem demokracji etc. W sposób szczególnie intensywny odzywa się, kiedy ktoś celowo lub przypadkiem powie, że żadnych uchodźców przyjmować nie zamierza, co tym razem przytrafiło się Grzegorzowi Schetynie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Konstytucja i sądy funkcjonowały dobrze

    W dyskusji o kształcie prawa w Polsce najbardziej zdumiewają dwa elementy. Pierwszy, że szeroko rozumiana opozycja gotowa jest traktować poważnie zmiany w prawie forsowane przez tak zwaną dobrą zmianę, drugi, że absolutnie nikt nie dostrzega, że wraz z końcem świata nieograniczonego wzrostu, prawo jakie znaliśmy, będzie zanikać. Jest również mało prawdopodobne, aby w jego miejsce pojawiło się coś innego niż czysta przemoc - czy to w formie totalitaryzmu, czy całkowitej anarchii. Ich pierwszym etapem jest droga wielu współczesnych demokracji ku autorytaryzmowi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wiosna w czasach zarazy

    Pisząc od dobrych kilku lat o końcu świata, doszedłem do miejsca, w którym zupełnie, ale to zupełnie nie wiadomo, co powiedzieć. Trzeba by się oddać tej chwili, kiedy wszystko doszło do swojego dialektycznego kresu. To znaczy żyje jeszcze, ale zaraz nastąpi przemiana i wszystko, łącznie z nami, stanie się częścią materii nieożywionej. Niebezboleśnie oczywiście. To się już czuje przez skórę, w powietrzu, w wodzie i w ziemi. A przede wszystkim w braku wiosny, bo wszystko to, w czym istnieje wiosna – drzewa i ptaki – zostało usunięte. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zagłada polskiej przyrody jest przesądzona

    Jak część ludzi w całej Polsce wiele lat swojego życia poświęciłem ratowaniu niszczonej kompulsywnie polskiej przyrody. W miarę jak widać było, że na całym świecie, wobec grozy efektu cieplarnianego, ludzie zaczynają chować głowę w piasek, wybierając polityków systemowo odrzucających naukę, wiadomo było, że również los polskiej przyrody będzie przesądzony. Jej ochrona, zawsze ułomna, została wraz z nowelizacją pozwalającą na nieograniczone wycinanie drzew całkowicie zniesiona. Przedstawiane dziś przez PiS, a także partie opozycyjne próby nowelizacji, są tak żałosne, że w zasadzie lepiej, żeby to zło się już dokonało. Jeśli to ludzi nie obudzi, to nic już nie pomoże. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Drzewo twoje, tylko powietrze wspólne

    Antyustawa o ochronie przyrody ma mieć rzekomo coś wspólnego z wolnością. Wolnoć Tomku, w swoim domku - krzyczy dokonująca zbiorowego samobójstwa tłuszcza, rżnąca drzewa niczym chłopi panów za rabacji. Drzewo może i twoje, chłopku roztropku, tylko chcesz oddychać cudzym powietrzem, z cudzych drzew i cudzego oceanu, który też już zdycha, bo tobie podobni na całym świecie wyrżnęli drzewa i zatruli ocean. Ale nie martw się, powietrze kupisz sobie w dyskoncie, a dzieci z alergiami, nowotworami, wadami serca i wiecznymi infekcjami dróg oddechowych wyleczy ci służba zdrowia, która - nawet gdyby była prowadzona przez aniołów - ciebie nie uleczy, bo samobójcy nie sposób pomóc. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wszystko będzie dobrze

    Zasadniczym instrumentem przeciwdziałania skutkom globalnego ocieplenia jest jego integralne zanegowanie. Jedynym sposobem zaprzeczenia, że dalszy wzrost gospodarczy nie jest możliwy, jest integralne podtrzymywanie wiary. Integralne, bo rozgrywające się na wszystkich związanych ze sobą płaszczyznach. Politycznej, ustrojowej, kulturowej, a przede wszystkim edukacyjnej. Widomym znakiem owej filozofii negacji jest dopalanie zagłady, które przybiera zadziwiająco podobne formy w różnych krajach. W Polsce szczególnie wyrazistą – oto ustawodawca ustawą dopuszcza całkowitą likwidację biosfery. Bo biosfera opiera się na drzewach i roślinach w ogóle. CZYTAJ WIĘCEJ